Wpis…
by szczeniak191 on gru.06, 2009, under O wszystkim
Jeśli to tylko nieznośne poplątanie
Jeśli to tylko chwilowa zapaść woli
Jutro spróbowałbym Cię przeprosić ładnie
Jutro przyrzeknę Ci wszystko wynagrodzić
Niebezpieczne i ciemne
Moje wędrówki po piekle
Tak
Splątane drogi przez noc
Nie wydostanę się stąd
Chyba że Ty
Chyba że Ty
Chyba że podasz mi dłoń
Próba próba i po próbie…. Było ok… Całkiem okej… Na pewno lepiej niż się spodziewałem… Niestety nie potrafię się cieszyć z rezultatów… Nie teraz… Wszystko się sypie, na piasek, na wiór… Dodaje zdjęcie z próby idę spać… Rozmyślać nad wszystkim i …
Somebody put something, somebody put something in my drink…
by szczeniak191 on gru.03, 2009, under Muzyka, O wszystkim, Zespół
I znów kolejny bezsensowny wpis bez znaczenia. Piszę, bo mam chwilkę w czasie odpoczynku… Jutro kolejne kolokwium z fizyki i laboratoria z chemii. Trzeba dziś porządnie i solidnie zasiąść do nauki. Ech… Już mi się nie chce studiować. Za dużo czasu pochłania ten pierwszy rok. Nie mogę nawet porządnie przysiąść do gitary czy do pisania piosenek. Może w przyszłym tygodniu uda się trochę czasu wygospodarować.
W sobotę próba!!! Dzięki tajemniczej mocy wszechświata jakoś udało się naszą kandydatkę przekonać by nie porzucała nadziei tak szybko. Więc kolejny weekend w biegu, ponieważ chce trochę czasu poświęcić jeszcze bliskiej mi i najcudowniejszej osobie na świecie (wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi
:* ) oraz odwiedzić mojego instruktora prawa jazdy, dzięki któremu zdałem egzamin.
To będzie męczący weekend, ale przynajmniej coś się dzieje, wybiję się z tej rutyny chodź na parę chwil. W końcu poczuję, że żyję, a nie egzystuje gdzieś w szarym tłumie. Znów usłyszę cudowny dźwięk sprzężeń gitary… Znów poczuję się, jakby ktoś dosypał mi coś do mojego drinka.
Niech żyje ‘Sex, Drugs & Rock&Roll…
My Pride!
by szczeniak191 on lis.30, 2009, under O niczym, Zespół
I znów piszę z akademika. Zresztą, nie mam czasu pisać z innych miejsc. Dziś wysprzątałem cały pokój, podpiąłem tostera, zrobiłem zakupy, a tak w międzyczasie napisałem kolokwium z matematyki (sinus cosinus daj Boże trzy minus). W końcu miałem czas by siąść do laptopa i zrelaksować się troszkę w edytorze grafiki (pracę zamieszczę na końcu, bo w sumie nic specjalnego mi nie wyszło). Dziś już tylko mnie czeka poprawa i pisanie sprawozdań. Jakieś kilka godzin roboty. W sumie szybko się wyrobię…
Your eyes, deny,
kneel high because you pride
your eyes, they hide,
the hell through which i am
Próby chyba nie będzie. Kandydatka na perkusistkę nam się załamała… Cudownie się ten tydzień zaczyna, naprawdę… Aż się mi i ‘Ryhowi’ smutno kurdę zrobiło… Chcieliśmy trochę odskoczyć od tej uczelnianej rzeczywistości, a tu klapa jak zawsze…
Chciałem napisać jakiś wpis tematyczny. Miałem nawet pomysł (patrz na tytuł) ale mi się odechciało. Zresztą sam uważam, że polemika na tematy szerokie jak oceany, w dodatku interpretowane przez każdą osobę indywidualnie, nie ma sensu. Poza tym, dobry humor który miałem jeszcze parę minut temu, wyparował wraz z entuzjazmem i ulotnił się do czujki przeciwpożarowej…
Who Killed Bambi?!
by szczeniak191 on lis.18, 2009, under Muzyka, O niczym, Zespół
Jakoś nie miałem pomysłu na tytuł wpisu więc tak sobie zerżnąłem od Sex Pistols
Ech… niby nie mam nic sensownego do napisania, ale tak jakoś nudno tutaj trochę w tym akademiku, więc musiałem znaleźć jakiś czaso-pożeracz
Ileż można oglądać filmów?! Nauka? Dziś mam już fajrant
Pojedzony, a wręcz obżarty leże na swoim małym królestwie i słucham muzyki.
O! Moja ulubiona piosenka ostatnich dni. Przypomina mi o moim zespole, który gdzieś tam próbuje powstać. Niestety, w tej sprawie zawsze mamy pod wiatr… Nic nie idzie po naszej myśli… Ech, coś czuję, że ta próba 5 grudnia to będzie jedna, wielka ale to wieeelka porażka… To nie ma prawa bytu by się udało. Chciałbym, żeby szansa na to wynosiła jak jeden do miliona (szansa jedna na milion sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć) ale chyba nie będzie tak dobrze. A CZY TY AGNIESZKO ZAŁATWIŁAŚ JUŻ SPRZĘT NA PRÓBĘ?! BEZ NAGŁOŚNIENIA NIE PRZEKRZYCZYSZ PERKUSJI!!!!! Uff…
(A teraz: Metallica – Fuel)Tak, muzyka to jest to, co napędza mnie w życiu… Moje osobiste “paliwo” rakietowe…. Dodaje dynamiki do tego codziennego nudnego poruszania się wśród szarej i zwykłej masy. Co się stanie gdy mi jej zabranknie? Już mi jej brakuje… codziennej gry na moim diabelstwie (mój elektryk został w Żorach
W tym miejscu chce mu przekazać, że bardzo za nim tęsknie
( Próby zostały ograniczone do minimum… Jam Session ? Nie pamiętam już w ogóle co to jest… Nie tak sobie wyobrażałem przyszłość niestety… Widocznie nie mnie są pisane wielke sceny, estrady i koncerty w pubach… W sumie jeszcze niby nic straconego…
Fortune, fame
Mirror vain
Gone insane…
But the memory remains
O tym, jak to mi studia pochłaniają czas…
by szczeniak191 on lis.15, 2009, under O wszystkim, Zespół
Dawno nie pisałem. To fakt. Prawie zapomniałem swoich danych do logowania do panelu administratora, żeby dodać ten wpis. Normalnie nie mam już na nic czasu niestety… Aktualnie największym takim czaso-pożeraczem jest moja kochana Politechnika Śląska. Przygotowania do laborek i ćwiczeń zajmują większą część czasu, a pisanie sprawozdań tę ostatnią część
Co nowego? Niestety, prace nad komiksem stoją… Może coś w tym tygodniu zrobię, zobaczymy. Aha! Znaleźlismy perkusistkę – o dziwo! Próba 5 grudnia w garażu (przypomnijcie mi, żebym znalazł swoje rękawiczki do gry w zimie). Zobaczymy jak wypadnie ale sobie zbyt wielkich nadzieji nie robię. Przybyły dwie piosenki, jeden tekst do repertuaru, ogólnie tak wszystko jakoś się wolniej toczy. ”Lapkot” sprawuje się póki co ok. Z “Sevenem” na pokładzie wyczynia cudy (w pozytywnym tego słowa znaczeniu).
Jako bonus zamieszczam kolejne zdjęcie z mojej ukochanej krainy jaką jest Irlandia Północna oraz fragment tekstu naszej piosenki… Stay Tuned!
[Fragment "Carpe Diem!"]
Chciałem mocniej żyć…
I podpisać też cyrograf, oddać duszę mą snu
Aby szybko przeżyć życie, potem wiecznie żyć móc
Swoje imię okryć sławą a ze śmierci drwić…
Uff… czas na odsapnięcie…
by szczeniak191 on paź.02, 2009, under O niczym
No i wróciłem z mojej ukochanej zielonej krainy. Było cudownie. Widoki zapierały dech w piersiach a mentalność Irlandczyków o wiele bardziej przypadła mi do gustu aniżeli naszych kochanych rodaków. Przepraszam, że teraz trochę generalizuje ale niestety, nasi na wyspach nie prezentują ze sobą żadnej kultury osobistej (chodzi mi tutaj o ludzi młodych, którzy w końcu urwali się spod opieki rodziców, zarobili trochę gotówki, a teraz sobie ‘używają’ życia). Było mi wstyd, jako Polakowi, gdy w pociągu do Belfastu usłyszałem (ciężko było nie usłyszeć) rozmowę pewnej dziewczyny z przyjaciółmi. Gdyby puścili tą scenę w TV to przez całe 2 godziny było by jedne, długie cenzuralne ‘Piiiiiiiiiiiii…….’ .
Po powrocie nie zdążyłem złapać oddechu przed następnym wyzwaniem – egzaminem na prawo jazdy. Na szczęście udało się zdać i to nawet za pierwszym razem. Jestem zadowolony. Od czwartku rozpoczął się rok akademicki. Pierwsze wykłady zwiastują dużo nauki. Ciekawe jak to będzie z tym wszystkim. Mam nadzieję, że szybko przyzwyczaję się do nowych wymagań i do funkcjonowania tej wielkiej uczelnianej machiny.
Niestety, wyżej wymienione wydarzenia sprawiły, iż nie miałem zbytnio czasu kontynuować prac nad moim komiksem, ale niedługo ruszą one z pełną parą. Nie mam czasu nawet oblać zdanego prawa jazdy i nowego zakupu – notebooka. Więcej informacji już niedługo. Stay Tuned!
Na szybko…
by szczeniak191 on wrz.24, 2009, under Bez kategorii
Udało mi się dziś rano jeszcze dodać szybko wpis
Wszystko do wyjazdu przyszykowane. W końcu w te wakacje przynajmniej pare dni odpoczynku. Wracam w niedziele wraz z nowymi wrażeniami, którymi z wami się podzielę, oraz z nowymi zdjęciami i pewnie pracami na DeviantArt. Do usłyszenia
Prace trwają…
by szczeniak191 on wrz.23, 2009, under Grafika
No więc, niedawno pisałem o rozpoczęciu prac nad nowym projektem. Dziś już są jej pierwsze efekty.
Oczywiście wiele rzeczy będzie jeszcze pewnie zmienionych i poprawionych. Już niedługo zdam kolejne sprawozdanie z prac.
A tymczasem pakuje manatki…. Stay tuned
Nowy projekt? Czemu nie…
by szczeniak191 on wrz.19, 2009, under Bez kategorii
Ostatnio przeglądając sobie dorobek mojego życia nie mogłem pominąć mojego komiksu internetowego Leaf-It. Tworzyłem go razem z moim serdecznym przyjacielem Zgredem. Niestety, jakoś tak się ułożyło, że projekt w końcu dokończył swojego żywota. No i właśnie przeglądając stare paski komiksu naszła mnie chęć stworzenia czegoś nowego. Wpadłem na parę pomysłów może uda mi się je zrealizować… Tymczasem stay tuned i czekajcie na następne info









